Pożegnanie ze Skrzynnem i... jedziemy dalej :)

Niedziela, 6 lipca 2008 · Komentarze(3)
W ogóle nie chciało mi się dziś rano wychodzić z łóżka, a tym bardziej gdziekolwiek jechać. :D
Jednak czas pożegnania się z rodzinką Agnieszki nadszedł.

Długo się zastanawiałem jak mam wrócić do Wrocławia. Przeglądałem w necie połączenia kolejowe...
I w końcu wymyśliłem, że pojadę z Kosmą do Katowic, by troszkę posiedzieć u niej, a dzień później wpaść na zabrzańską Helenkę. :)

Po południu razem z Anetką, Agnieszką i Darkiem pojechaliśmy do Wielunia skąd mieliśmy z Moniką pociąg do Katowic.
Jeszcze przed odjazdem udało nam się zjeść przepyszne lody! Mniam!

Podróż pociągiem minęła przyjemnie.
Z Katowic do Moniki zahaczając jeszcze o pizzerię i Żabkę. :)

Super dzień!

TRASA 1:
Skrzynno -> Dębiec -> Piskornik -> Borowiec -> Masłowice -> Małyszyn -> Urbanice -> Widoradz -> Wieluń

TRASA 2:
Katowice/PKP – Sosnowiec -> Będzin -> Dąbrowa Górnicza

W WIELUNIU


I JUŻ W KATOWICACH :)

Komentarze (3)

Bo te drzwi złośliwe były...

djk71 09:37 sobota, 9 sierpnia 2008

Na te lody to jeszcze będę musiał przynajmniej raz się wybrać. :)
Trasa powrotu do domu była może wyboista (drzwi w Żabce) ale też myślę, że najlepsza z możliwych. :D

Mlynarz 09:18 sobota, 9 sierpnia 2008

Ech te lody, ciężko im znaleźć konkurencję...
A wybór trasy powrotnej był najwłaściwszy z wszystkich możliwych.

djk71 06:18 sobota, 9 sierpnia 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa byloi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]