Szwędacz

Niedziela, 19 listopada 2006 · Komentarze(0)
W tym niedzielnym dzionku pojeździłem sobie troszkę po Wrocławiu. Najpierw udałem się z Gaju na Niskie Łąki, by później wałami dojechać do Mostu Swojczyckiego. Pokręciłem się trochę po Sępolnie i Biskupinie, a następnie wróciłem na Gaj przez Plac Grunwaldzki.

Posiedziałem troszkę w domku i znów wyszedłem pojeździć - tym razem z kolegą. Najpierw na Plac Grunwaldzki odwiedzić znajomego, a potem na ul. Długą do Tesco, by zaopatrzyć się w Carlsbergi...

Poza tą jazdą ta niedziela nie przysporzyła mi dziś więcej radości. To niestety był bardzo nieudany dzień.

Trudno. Jutro musi być lepiej.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa sobie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]