Wzgórza Strzelińskie - Gromnik
W ten świąteczny dzień, gdy świętują wszystkie kobiety (wszystkiego najlepszego! :D ) my wyruszyliśmy na podbój Wzgórz Strzelińskich, by zdobyć Gromnik – ich najwyższe wzniesienie, a także zjeść sobie pierwszą w tym roku kiełborkę z ogniska. :)
Na całej trasie towarzyszył nam Paweł.
Połowę trasy zrobiliśmy przy często przebijającym się przez chmury słońcu. Później pogoda była nieco gorsza. W końcu się zachmurzyło, zrobiło ciemno i zaczęło mżyć. Wiał też wiatr i było chłodno ale mimo to cały czas pokonywaliśmy kilometry z niemałą przyjemnością. :)
Trasę poprowadziliśmy tak, by ciągle jechać bocznymi drogami, czasem zapomnianymi wioskami – chodziło o to, by się zrelaksować, a nie stresować pędzącymi autami.
Od czasu do czasu były tez postoje na małe popasy.
Za Prusami zaczęły się już całkiem fajne pagórki i wyżynne krajobrazy – fajna sprawa.
Później Biały Kościół, wioska która mnie kiedyś urzekła i bardzo ją lubię. Dalej to już niemal cały czas podjeżdżanie asfaltem w stronę Gromnika.
W końcu, na jednej z serpentyn, zbaczamy i pokonujemy trochę podjazdu w terenie (łatwo nie było, bo zalegało dość sporo błota, lodu i śniegu) – Gromnik zdobyty! ;)
Na górze, pośród ruin starej warowni, rozpalamy ognisko i wcinamy kiełbaski. Długo jednak tam nie zabawiamy, bo wiejący wiatr sprawia, że robi nam się najzwyczajniej w świecie zimno.
Powrót, mimo warunków pogodowych, o których już wspomniałem, przebiega bardzo przyjemnie. Jazda nocą pośród pól, mijanie kolejnych wiosek ma swój specyficzny klimat, który akurat ja bardzo lubię. :)
Do Wrocławia dotarliśmy bardzo zadowoleni i nieźle zmęczeni.
Zanim jednak wróciliśmy na Kozanów to odwiedziliśmy Plac Solny.
W końcu dziś Dzień Kobiet – trzeba było komuś wręczyć tulipanowy bukiet. :*
To był kolejny dobry, bardzo udany wypad.
Robi się cieplej, więc przyjemność z jazdy będzie coraz większa – i to cieszy. :)
TRASA:
Wro/Kozanów -> Wro/Grabiszyn -> Wro/Gaj -> Wro/Wojszyce -> Wro/Ołtaszyn...
Wysoka -> Komorowice -> Szukalice -> Żórawina -> Żerniki Wielkie -> Bogunów -> Węgry -> Brzoza -> Brzezica -> Borów -> Piotrków Borowski -> Mańczyce -> Głownia -> Podgaj -> Karczyn -> Kondratowice -> Prusy -> Gołostowice -> Wąwolnica -> Biały Kościół -> Gębczyce -> Romanów -> Gromnik (393 m n.p.m.) -> Miłowice -> Siemisławice -> Przeworno -> Krzywina -> Jegłowa -> Strzelin -> Chociwel -> Ulica -> Brożec -> Wawrzęcic -> Grodzieszowice -> Kończyce -> Domaniów -> Piskorzówek -> Piskorzów -> Swojków -> Gęsice -> Rynakowice -> Okrzeszyce -> Sulimów -> Święta Katarzyna -> Zacharzyce -> Iwiny...
Wro/Brochów -> Wro/Gaj -> Wro/Plac Solny -> Wro/Legnicka -> Wro/Kozanów

Jedziemy na podbój Wzgórz Strzelińskich© Mlynarz

Aniołek pokonuje kolejne kilometry© Mlynarz

Zrujnowany pałac w Mańczycach© Mlynarz

Fabryczka w Mańczycach© Mlynarz

Ile jeszcze kilometrów?! ;)© Mlynarz

Gromnik na Celowniku© Mlynarz

To co rowerzyści lubią najbardziej :D© Mlynarz

Prusy - kościółek© Mlynarz

Biały Kościół - ...kościół :)© Mlynarz

Krzyż nad kościelną bramą© Mlynarz

Słońce uwięzione w klatce© Mlynarz

Paweł podjeżdża na Gromnik© Mlynarz

Runiy warowni na Gromniku© Mlynarz

Asiczulek zbiera drewno na ognisko ;)© Mlynarz

Nasze miejsce na ognisko© Mlynarz

Kiełborka w akcji! :)© Mlynarz

Smakowo! :)© Mlynarz

Niektórzy wolą bardziej przysmażone ;)© Mlynarz

Było spoko :)© Mlynarz