Miałem na dziś ambitny

Środa, 28 lutego 2007 · Komentarze(4)
Miałem na dziś ambitny plan, ale pogoda rano mnie przeraziła :D
Później już nie miałem czasu i skończyło się na tym, że jedyne kilometry dziś zostały przejechane na ścieżce rowerowej prowadzącej do Rzymianka - mego super koleżki.

A po co?!

Wiadomo... PIAST :D

Komentarze (4)

:) Dzięki. :)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 09:46 piątek, 2 marca 2007

Kosma ale ja miałem wielce szatański plan hehe

Cześku "Leszek" jest bardzo dobry, aczkolwiek "Piast" kusi mnie zawsze ceną, poza tym również smakuje i cieszę się, że mogę WALNIE przyczyniać się do rozwoju browarnictwa dolnośląskiego :D

A tamten gość pod jazem to nie ja, bo ja bym Ciebie bez wahania poczęstował drugim piwkiem :)

Mlynarz 21:38 czwartek, 1 marca 2007

Plany są po to by je realizować... albo zmieniać, hehehehhehe
Pozdrawiam

kosma100 11:55 czwartek, 1 marca 2007

"Leszek" poszedł w odstawkę? ;)
Wczoraj - wracając z pracy - pod jazem opatowickim stał facet z rowerkiem i popijał "Leszka" właśnie. Pierwsze co pomyślałem to, że to Ty. Z daleka oczywiście.
Gość jednak był za stary, w porównaniu z tym gościem z obrazka. :)) Rower też miał jakiś taki... , więc pojechałem dalej. ;)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 08:25 czwartek, 1 marca 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]