POWODZIOWO I BURZOWO

Poniedziałek, 29 czerwca 2009 · Komentarze(8)
Tego dnia chciałem zrobić jakąś dłuższą trasę, jednak zawirowania pogodowe spowodowały, że odpuściłem. Od długiego czasu nie ma praktycznie dnia bez burzy. Na dziś również prognoza wskazywała na jedno... będzie lało.
W takim wypadku postanowiłem pokręcić sobie po okolicy.

Do Siechnic przez Mokry Dwór nie było dane mi dojechać, bo koło Mokrego Dworu wylała rzeka zalewając drogi polne – to efekt ostatnich, nieustających opadów. Wróciłem więc do Wrocławia i odwiedziłem Park Wschodni, gdzie również można było dostrzec podtopione ścieżki...

Na koniec pognałem na Wyspę Opatowicką, z której asfaltem dojechałem do Siechnic. Tam zebrały się nade mną burzowe chmury. W związku z tym decyzja była jedna – wracam do Wrocławia główną 94-ką żeby uciec przed ulewą.
Udało się. Dosłownie 2 minuty po moim wejściu do mieszkania zerwał się huraganowy wiatr, zaczęło grzmieć i lunęło z nieba.

PRZEZ MOKRY DWÓR NIE PRZEJADĘ – DROGA I POLA ZALANE
Mokry Dwór © Mlynarz


PODTOPIONA ŚCIEŻKA W PARKU WSCHODNIM
Park Wschodni © Mlynarz


DUŻO WODY, DUŻO…
Dużo wody © Mlynarz


PUNKT POMIAROWY NA ODRZEW W TRESTNIE
Wysoki poziom © Mlynarz


I NADESZŁA BURZA...

Burzowy kilimat © Mlynarz

Komentarze (8)

Kundello woda to żywioł - prawie jak kobieta. ;)

Mlynarz 13:33 środa, 19 sierpnia 2009

A wydawało by sie że to tylko życiodajna woda...

kundello21 22:47 wtorek, 14 lipca 2009

Kosma już jest dobrze i na szczęście nic złego się nie działo. Tylko podtopienia.
Gorzej mieli mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej niestety. :/

Mlynarz 23:07 czwartek, 9 lipca 2009

Oł shit :(
MASAKRA :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

kosma100 21:05 środa, 8 lipca 2009

Niradhara chyba lubisz mroczne zdjęcia. ;)
Cieszę się, że się podoba. Niebo, i w ogóle natura, to najlepsze co można fotografować.

Dariusz to prawda, woda jest niesamowitym żywiołem. Oby jak najmniej powodzi dotykało ludzi.

Van to co widać na zdjęciu to pikuś, dalej zaczynała się dopiero zabawa ale nie chciałem tam wjeżdżać, bo... nie umiem pływać. :D

Pozdrawiam!

Mlynarz 20:42 środa, 8 lipca 2009

Takie przejazd przez Mokry Dwór mógł być całkiem pasjonującym przeżyciem - ja bym zdjął buty ( o ile nie było tam ponad 30 cm :P ) i pchał się na żywca :D

vanhelsing 18:39 środa, 8 lipca 2009

To ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne! Pozdrawiam :)

niradhara 18:32 środa, 8 lipca 2009

Powiem ci że tutaj co jestem na wiosce przejedżałem dziś tam gdzie była powódż to co oglądałem w telewizorni a w realu to mnie przerażiło jaki żywioł coś takiego może zrobić. Pozdr

DARIUSZ79 18:31 środa, 8 lipca 2009
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]