SUCHY STAW

Czwartek, 10 września 2009 · Komentarze(15)
Wieczorna, czysto relaksacyjna przejażdżka do lasu z zahaczeniem o okoliczne wioski.
W pierwszej kolejności pojechałem uwiecznić ukryty w lesie staw, który po bezdeszczowych tygodniach... wysechł. Nie zostało nic z jego urokliwości, którą tak zachwalali uczestnicy Młynarz Orientu. Mam nadzieję, że do następnej edycji zawodów akwen ten na nowo zapełni się wodą. ;)
Następnie trochę pokrążyłem po lesie, przejechałem obok trzech wiekowych dębów koło Jasionnej i dojechałem do Bronic. Stamtąd niemal cały czas asfaltowy zjazd do Jasienia i na koniec pospacerowałem trochę po obwodnicy i lasach w okolicy Bieszkowa. :)

Oczywiście... było przyjemnie. :D
Minus dnia to brak Aniołka ale już w sobotę się zobaczymy. :)

Leśna droga zatopiona w promieniach słońca © Mlynarz


Suchy staw. Wody na pewno przybędzie na wiosnę. :) © Mlynarz


Trzy wiekowe dęby w okolicy wioski Jasionna © Mlynarz


Słońce zachodzi każdego dnia :) © Mlynarz


I jak tu nie wsiadać na rower wieczorem?! :) © Mlynarz


Obwodnica Jasienia © Mlynarz

Komentarze (15)

Zdarza się :D

Mlynarz 15:17 czwartek, 24 września 2009

W mordę... nie w tym wpisie sie wpisałem:p

kundello21 08:08 niedziela, 13 września 2009

Dziwne jest to że suport złapał luzy...
Rowerek przeżył bardzo wiele.

kundello21 08:07 niedziela, 13 września 2009

Jacku dla takich jak ja, czyli niepotrafiących pływać, jest to dobra informacja. ;)

Mlynarz 08:42 piątek, 11 września 2009

Rzeczywiście Jahoo ma rację - są pozytywy :) ... ten staw jest płytki (klik dla porównania) więc można było wjechać do wody rowerem ... :D

JPbike 21:32 czwartek, 10 września 2009

Aniołku ja przed Tobą przecież nie mam żadnych sekretów. :D
Cieszę się, że spakowałaś najpotrzebniejsze rzeczy do naszego M-1. :)

Darku, sam widzisz, wszystko gotowe, kieliszki spakowane! Teraz Ty pakuj Rodzinę i Kosmacza w auto i zapraszamy do naszego wielkiego mieszkania! :D

Pozdrawiam!

Mlynarz 20:11 czwartek, 10 września 2009

A wracając do tego M-1...
To właśnie pozawijałam w gazety i spakowałam w karton dużo kieliszków :D

jahoo81 20:07 czwartek, 10 września 2009

Wyżłopali wodę! :)
Są jednak pozytywy... Możesz wejść do stawu :D

jahoo81 20:04 czwartek, 10 września 2009

P.S. Fotki jak zawsze wspaniałe... Jak Ty to robisz? Zdradzisz mi kiedyś ten sekret? :P

jahoo81 20:03 czwartek, 10 września 2009

No właśnie! :D

jahoo81 20:02 czwartek, 10 września 2009

Najpierw muszę zwiedzić pewne M1 :)

djk71 19:30 czwartek, 10 września 2009

Jasieńscy sklepikarze mają o Tobie jak najlepszą opinię. :)
Ja zresztą też same superlatywy rozpowszechniam.
Pan z kablówki również bardzo Cię lubi. :)

Wszyscy, a zwłaszcza ja, nie mogą się doczekać Ciebie w mojej mieścince. :)

Mlynarz 19:27 czwartek, 10 września 2009

Ale mi opinię wyrabiasz...

djk71 19:24 czwartek, 10 września 2009

Darku Wasze pragnienie nie zna granic. Podczas Waszego pobytu w moim domu jasieńskie sklepy nie nadążały z zaopatrywaniem się w napoje alkoholowe.
Tfu... tzn... izotoniczne! ;)

Pozdrawiam!

Mlynarz 19:18 czwartek, 10 września 2009

To nie mówiliśmy Ci, że byliśmy tak spragnieni w trakcie Młynarz Orientu, że... staw wysechł....

djk71 19:13 czwartek, 10 września 2009
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa enera

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]