NIE ŚPIESZĄC SIĘ NIGDZIE
Piątek, 22 czerwca 2007
· Komentarze(18)
Kategoria woj. Opolskie
NIE ŚPIESZĄC SIĘ NIGDZIE
Do południa troszkę się obijałem :D
Przeszedłem się po polach, zrobiłem zakupy i suszyłem swoje ciuchy po wczorajszej jeździe (plecak chyba przybrał na wadze z 10 kilo :D )
Aparat w telefonie na szczęście już działa :)
Miałem dziś fajne zajęcie... zrywałem maliny i czereśnie, którym w tym roku jest od groma i są niezwykle smakowite.
Podczas tego prostego, acz fantastycznego zajęcia doszło do mnie, że wreszcie nie musze nigdzie się spieszyć! :)
I o to właśnie mi chodziło właśnie!
Rowerek był tylko wieczorem.
Pospacerowałem sobie po Głuchołazach, tylko szkoda że było chłodno i padało – nie mam szczęścia do pogody tym razem.
Mimo to pięknie było!
Widok na Kopę Biskupią

A taki mam widok z okna, gdy jestem w Konradowie :D

W tej stodole, w każde wakacje świetnie się bawiliśmy :)

Maliny – jak słodko!

I cała masa czereśni!

Mniam!

Głuchołazy – ul. Gen. Andersa

Pogoda smutna – niepodobna do Głuchołaz! :)

Tutaj wszystko się zaczęło :D

A tu mnie ochrzcili :)

Mój żłobek :D

No i głuchołaski stadion

A tak wyglądają zachody słońca w Konradowie :)

Do południa troszkę się obijałem :D
Przeszedłem się po polach, zrobiłem zakupy i suszyłem swoje ciuchy po wczorajszej jeździe (plecak chyba przybrał na wadze z 10 kilo :D )
Aparat w telefonie na szczęście już działa :)
Miałem dziś fajne zajęcie... zrywałem maliny i czereśnie, którym w tym roku jest od groma i są niezwykle smakowite.
Podczas tego prostego, acz fantastycznego zajęcia doszło do mnie, że wreszcie nie musze nigdzie się spieszyć! :)
I o to właśnie mi chodziło właśnie!
Rowerek był tylko wieczorem.
Pospacerowałem sobie po Głuchołazach, tylko szkoda że było chłodno i padało – nie mam szczęścia do pogody tym razem.
Mimo to pięknie było!
Widok na Kopę Biskupią

A taki mam widok z okna, gdy jestem w Konradowie :D

W tej stodole, w każde wakacje świetnie się bawiliśmy :)

Maliny – jak słodko!

I cała masa czereśni!

Mniam!

Głuchołazy – ul. Gen. Andersa

Pogoda smutna – niepodobna do Głuchołaz! :)

Tutaj wszystko się zaczęło :D

A tu mnie ochrzcili :)

Mój żłobek :D

No i głuchołaski stadion

A tak wyglądają zachody słońca w Konradowie :)
