Gradobicie, deszcz, huragan...

Środa, 21 czerwca 2006 · Komentarze(2)
No dzisiaj było coś niesamowitego! Po 19 wyjechałem na traskę przez Żórawinę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie warunki pogodowe, które były ekstremalne. Burza, silny wiatr, ulewny deszcz, który potem przeszedł w gradobicie, ciemne niebo. Nieźle było. Wracając przez Grota-Roweckiego jechałem w potoku, w który zamieniła się ulica, warto było :D

Komentarze (2)

Pamiętam do dziś jak Adam K. stał na balkonie i nie wierzył, że ja jadę na rowerze w tą pogodę. :D
Później był browar i szacun. To byli czasy!

:)

Mlynarz 11:17 czwartek, 29 marca 2012

Ty to lubisz ekstremalne warunki :) Adrenaliny nigdy za wiele :)

jahoo81 08:05 czwartek, 29 marca 2012
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ibylo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]