SPRAWDZAŁEM BŁOTNIKI KOSMACZA!

Środa, 12 grudnia 2007 · Komentarze(92)
SPRAWDZAŁEM BŁOTNIKI KOSMACZA! :D

Dziś odwiedziłem legendarną Kosmę STO - dla przyjaciół Kosmacz.

Korzystając z tej niebywałej okazji, postanowiłem przetestować jej nowiuśkie błotniki! :D
Teren do jazdy miałem kiepski, bo tylko po przedpokoju i kuchni (za mało błota)!
Ale wrażenia z jazdy całkiem, całkiem... :)

Na Kosmowym rumaku... w Kosmowym przedpokoju! :D

Komentarze (92)

Kosma sieć Tesco uważa, że sama sobie jesteć winna, bo poszłaś na zakupy bez łyżew! :P
Twoje żądanie odszkodowania wyląduje w koszu! :D

Co do relacji z masakry to będzie na pewno, ale jeszcze nie wiem kiedy. :P
Aha, proszę nie bluźnić na moim blogu! :D
Dzięki za linki.

Agenciara naucz się chodzić po schodach to Cię nie będzie kość ogonowa bolała! :P
Ślicznie dziękuję za życzenia! Tobie też życzę wszystkiego dobrego! (tak jak zawsze :))
I na żadnym starcie nie stoję :P

Marianno w tamtym dniu na pewno nie jechałem koło cmentarza żydowskiego, bo nie było mnie we Wrocławiu. (jak mogłaś mnie pomylić z kimś innym?! :P)
Dziękuję za życzenia! I sam życzę wszystkiego co najlepsze w nowym roku Marianno!
Szkoda, że nie byłem z Wami ,a sylwka. Ale nie miałem w ogóle siły po wieczorze kawalerskim (tam był hardcore! :D).
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przed nami Marianno jeszcze masa wspaniałych imprez! Także będzie grubo! :)
Cieszę się, że Wy się wybawiliście na całego! :D

Jahoo81 przepraszam, że tak późno, ale dziękuję za życzenia! Również Tobie życzę wszystkiego dobrego! :)

Blase już wkrótce napiszę, jak było na masakrze. :D
Muszę tylko zebrać myśli. Hehe

Czesiek jaka pobudka?! :P

Wiro już powoli wychodzę z rowerowego lenistwa. (przynajmniej tak mi się zdaje, a przynajmniej jestem chyba na dobrej drodze :D). Relację z masakry zrobię, ale nie mogę obiecać kiedy. :)

Flash bardzo dziękuję za świąteczne życzenia! (trochę późno, ale wolę podziękować teraz niż wcale hehe). Tobie życzę wszystkiego dobrego w nowym roku!
Co do grudnia, to faktycznie spasowałem ostro, troszkę szkoda, ale z drugiej strony dobrze było poleniuchować. Myślę, że już niedługo, powolutku, zacznę wracać do jazdy.

Azbest Tobie również dziękuję za życzenia! I podobnie, jak Flashowi wszystkiego dobrego w nowym roku! :)

Siwiutki Tobie też dziękuję za super życzenia!
Życzę w nowym roku wszystkiego dobrego i... (analogicznie :D) najpełniejszego smaku Żubra, który będzie łagodził podniebienie po każdej wycieczce!

Pixon dzięki za zaproszenie! Nie mogłem być na BikeOriencie w Łodzi, bo byłem na weselichu swego przyjaciela. :)

Tomalos ja wszystko robię bez kasku. ;P

Leszek dziękuję! Również pozdrawiam!


JESZCZE RAZ WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA!
JA WAM TAKŻE ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE W NOWYM ROKU/SEZONIE!
ZDROWIA I SPEŁNIENIA MARZEŃ ORAZ WSZYSTKICH CELÓW!

POZDRAWIAM SERDECZNIE!

Mlynarz 16:08 niedziela, 13 stycznia 2008

No my też mamy taką nadzieję ;)))))
Pozdrawiam ;)

Właściciel(ka) błotników 23:44 środa, 2 stycznia 2008

Raczej odpoczywający od neta. :D

POZDRAWIAM WSZYSTKICH!

p.s.
Mam nadzieję, że niedługo wrócę do Was. :)

Mlynarz 11:59 środa, 2 stycznia 2008

Zaginiony w akcji??? ;D

azbest87 20:23 wtorek, 1 stycznia 2008

Jest super pozdrawiam.L.

http://turystyka-rower.bloog.pl/ 16:13 wtorek, 1 stycznia 2008

Super stronka obejrzałem i zostawiam ślad po sobie że tu byłem Leszek. A to jest moje zapraszam http://turystyka-rower.bloog.pl/

Leszek 16:10 wtorek, 1 stycznia 2008

no to teraz wiesz co straciłeś:) Adam Ci powie!! :) Szkoda że Cię nie było:/ Pozdrawiam z szalonej imprezy:)

Marian 01:14 wtorek, 1 stycznia 2008

coś widzę, że grudzień chyba sobie odpuściłeś :P

szczęśliwego (m.in. rowerowego) nowego roku :)

flash 10:50 poniedziałek, 31 grudnia 2007

aha, zapomniałem dodać - HAHAHAHAHAHAHA :D

tomalos 11:26 piątek, 28 grudnia 2007

jak to? przeprowadzasz testy bez kasku? krzywdę sobie zrobisz jeszcze ;)

tomalos 11:25 piątek, 28 grudnia 2007

hehe pewnie Piotrek stoi juz na starcie Prologu i czeka na mapę ;)))))

Aga 09:16 piątek, 28 grudnia 2007

Zapraszam na BikeOrient do Łodzi

info

Pixon 12:11 czwartek, 27 grudnia 2007

Piotrek wszystkiego co najlepsze zdrówka i siły w nogach do jazdy przez Polskę!!! Dużo radość :) WESOŁYCH ŚWIĄT !!!!!

Marian 01:35 wtorek, 25 grudnia 2007

Siwiutki chyba wszystko napisał jak trzeba ;))))
Piotrku! :D
Wesoluśkich Świąt, dużo odpoczynku od pracy (masz pewnie na to dwa dni hehe) i aby pod choineczką znalazł się mały prezent o którym tak bardzo marzysz, czyli mapa Polski i komplet sakw :)

Pozdrawiam 5 metrów od jemiołki
hihi

Aga 17:28 poniedziałek, 24 grudnia 2007

Wesołych Świąt i jak najpełniejszego smaku Piasta, który będzie łagodził podniebienie po każdej wycieczce w Nowym Roku życzy Siwiutki

Siwiutki 15:37 poniedziałek, 24 grudnia 2007

Piotrek! Wesołych Świąt!!!
Asica:)

jahoo81 15:12 poniedziałek, 24 grudnia 2007

Wesołych Świąt i jak najlepszego nowego (rowerowego:) roku:D

azbest87 09:40 poniedziałek, 24 grudnia 2007

Wesołych Świąt :)

flash 08:59 poniedziałek, 24 grudnia 2007

HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!
Piotrek weź się za opisy i to już ;)
Pozdrawiam ;)

kosma100 15:30 niedziela, 23 grudnia 2007

Poooooobuuuuudkaaaaaa!!!!

czesiek 08:56 czwartek, 20 grudnia 2007

Stonka...ma szczęście że chciałam iść do domku bo była by reklamacja z żądaniem odszkodowania...
kolano dział.....
trochę mniej lub bardziej....
PIOTREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gdzie ta kur........ relacja z masakry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do ch... Alfreda???????????????????????????
No i popraw się chłopie ;P
Pozdrawiam oczywiście TWA
I jeszcze linki warte looknięcia, hehhehehehe
http://woofer.wrzuta.pl/film/3ZfsQW2prp/tea_who_you_yeah_bunny
http://pl.youtube.com/watch?v=WBniebL55bw
http://www.czesiulek.pl/movies.php?movie_id=54
http://www.videosift.pl/story.php?id=9226


Pozdrawiam ;)

kosma100 23:14 środa, 19 grudnia 2007

Piotrek czy jechałeś jakieś pół godziny temu koło cmentarza żydowskiego? Bo tak mi się wydawało, że to Młynarz pedałuje :D

Marian 21:50 wtorek, 18 grudnia 2007

Lepiej napisz jak było na masakrze:P

blase 18:53 wtorek, 18 grudnia 2007

Monia! Co Ty tam rozrabiasz, guza sobie nabiłaś, czy naprawde porządnie stłukłaś sobie kolano?
Ja kiedyś zimą wychodząc z Biedronki zjechałam ze schodów na tyłku trzymając w rękach 2x5l mineralkę. To nie był fajny widok i kość łogonkowa też nawalała kilka dni :D
Nie kupować kafelków z Dronki :P a jeszcze lepiej nie chodzić po nich w zime, bo są badziewne ;/

Aga 18:38 wtorek, 18 grudnia 2007

P.S. Piotrusiu...
przez Twoją ulubioną sieć sklepów (nie stonka) zostałam OMC kaleką :((((((((
Chyba będę żądać odszkodowania.....
Wychodząc z tgo sklepu poślizgnęłam się na "szklance" i moje ,kolano jst w opłakanym stanie...
Oj oj oj.....weź im coś powiedz...piaseczek albo cóś....
;)

kosma100 17:49 wtorek, 18 grudnia 2007

Jeszcze 4 komentarze (teraz to już 3) i będzie
ULUBIONA LICZBA ZIELAKA
Hihihihi
Pozdrawiam ;)

kosma100 17:48 wtorek, 18 grudnia 2007

Już była 15. grudnia :D

Mlynarz 21:37 poniedziałek, 17 grudnia 2007

To kiedy to ona je?????????????????

czesiek 21:09 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Tej właściwej :)

Mlynarz 21:05 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Jakiej masakry?

czesiek 20:48 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Jutro popedalę. Będzie las! :D
Jutro też dodam opis z Nocnej Masakry :D hehe

Mlynarz 20:43 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No dobra - nie tłumacz się.
Przecież wiem, że Rodzice mają prawka.
Mogłeś pedalić za Nimi.

czesiek 20:42 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Inaczej nie mogłem. Z resztą... nie byłem sam. :)

Mlynarz 20:36 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Ale blachosmrodem. :((((((((((((((((((((((((((((((((

czesiek 20:35 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Dzisiaj to ja byłem dwa razy w Żarach załatwiać sprawy, więc nie mów mi, że cały dzień przed kompem siedziałem :P

Może pól tak, ale nie cały hahaha

Mlynarz 20:30 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Piast rządzi - idź spać, skoro nie chciałeś dzisiaj pedalić, tylko przegrzewałeś cały dzień procesor. :)

czesiek 20:28 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Teraz to ja do soboty nie zasnę hehe

Mlynarz 20:21 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Poczekaj do soboty. :)

czesiek 20:20 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Nie wierzę! Nic takiego u Was nie zaobserwowałem! :P

Mlynarz 20:14 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Pomyliłeś się.
Wiola i Asia uczą się.
Jedna do matury, druga nowych przepisów dotyczących opłat za.... . ;)
Moja Lodówka ma kółka, a ja mam do niej PILOTA, wiec robię z nią co i kiedy chcę. :)))

czesiek 20:09 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Są trzy opcje:
A.) jesteś czarnoksiężnikiem
B.) jesteś bogiem
C.) jesteś najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, który ma wspaniałą żonę!

Ja stawiam na... C jak cipkos! :D

Mlynarz 20:04 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Do mnie Lodówka sama przychodzi. :)))

czesiek 19:42 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Dzięki! Co ma być to będzie!
Ważne jest to, co jest teraz...
... a teraz idę do lodówki, bo mnie suszy! :P

Mlynarz 19:29 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Stawiam na BIKEstats. :)
Piastuś Wiecznie Żywy.

czesiek 19:20 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Się zobaczy! ;P

Mlynarz 19:09 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Do swojej, czy BIKEstats? ;)))))))))))))))))))))))))))0

czesiek 19:03 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Źle nie będzie! Ja na BIKEstats zostanę do śmierci! :D

Mlynarz 19:01 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Poeta.... ;)
Powiem tylko, że Wiola już kombinuje: jaki "nawóz" by Młynarczykowi przygotować?
Ostatnio mówił, że wyżarł kawał wału przeciwpowodziowego, obok Instytutu Matematyki, taki był wyjałowiony po Piwnej wizycie. ;)
Trzeba o niego dbać, bo inaczej nasz Szef straci robotę i BIKEstats zniknie. ;)
To dopiero by była tragedia. :)

czesiek 18:58 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Chodziłem do jednej klasy z Mikołajem Rejem ;P

Mlynarz 18:57 poniedziałek, 17 grudnia 2007

hehehe Pioterku :D Prawdziwy kunszt artystyczny :D Normalnie mistrz Matejko tzn. Mickiewicz się chowa! :D
Jeszcze do tego melodia i stworzycie hymn na drogę ;)))))))

Aga 18:52 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Będzie pierwsza ketegoryja!
Warunek: niech nie wieje w ryja! :P

Wjedziemy na hałdę rowerami,
(inni mają problem traktorami) :D

Walniemy po pysznym browarku,
może wpadniemy do Wschodniego Parku?!

Pooglądamy wiewiórki, jeśli będą biegały,
jak nie, na czym inny zawiesimy gały...

A potem znów coś wymyślimy fajowego,
by nie tracić czasu swego!

:P

Mlynarz 18:47 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Z Piotrkiem - jakoś(to będzie ;) )ć - na pewno będzie pierwsza.... kategoryja. ;)))

czesiek 18:39 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No kto jak kto, ale Ty Cześku to powinieneś brać pod uwagę, iż........... nie ważna jest ilość, ale jakość! :P :) :) :) :)

Aga 18:36 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No co "No kto?! :P" ?
Ja tylko jestem punktualny.
To moja jedyna wada. :))))

czesiek 18:36 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Aguś - jaki super wypad?
Przeca ja mam z domku tylko 17 km do tego..... wysypiska. :)

czesiek 18:33 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Ja zawsze szukam kapci! :D

Mlynarz 18:22 poniedziałek, 17 grudnia 2007

te Twoje kapcie to chyba nocą gdzieś balują skoro musisz je rano szukać aż 60 sekund :D
Widzę że szykuje się Wam super wypad :) Powodzenia!! ;]

Aga 18:17 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No kto?! :P

Mlynarz 17:39 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No i kto tu jest drobiazgowy? ;)))

czesiek 12:37 poniedziałek, 17 grudnia 2007

No pewnie!

5 minut - wychodzenie z łóżka
1 minuta - przecieranie oczu
1 minuta - szukanie kapci
2 minuty - dojście do toalety i siku
8 minut - dojście do łazienki i polerowanie
2 minuty - szykowanie ciuszków
3 minuty - ubieranie się
3 minuty - dojście do kuchni i browar
2 minuty - przygotowanie rowerka do jazdy
9 minut - małe śniadanko i herbatka
2 minuty - zjazd windą na dół i założenie rękawiczek
RAZEM: 38 minut!

Teraz tak:
Zostało 22 minuty, z których 2 spędzę stojąc na światłach. :D
A więc mam na jazdę 20 minut i do pokonania 6370 metrów do Panny z Wielkimi Kolanami.
Wystarczy, że będę poruszać się z prędkością średnią 19,11 km/h i dotrę na 9:00! :D
Da się zrobić! :P

Mlynarz 12:33 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Starczy Ci godzina? ;)))))))))

czesiek 12:27 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Ok, muszę sobie nastawić osiem budzików!
Tzn... budzik na ósmą! :)

Mlynarz 12:25 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Dobra - to o 9-tej prz Pannie.
"Umówiłem się z Nim na dziewiątą.... ." :)

czesiek 12:23 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Oczywiście, że wybieram... jeżdżenie z Tobą!
Po co spać?! hehe
Nic mi się nie stanie, jak ze swojego harmonogramu skreślę 7 godzin snu na dobę! :D

Mlynarz 12:21 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Musisz się zdecydować.
Albo spanie, albo jeżdżenie..... w moim towarzystwie. ;)

czesiek 12:18 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Co za szantażysta! :D

Mlynarz 12:16 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Szkoda - pojadę sam. ;(

czesiek 12:13 poniedziałek, 17 grudnia 2007

O 3.30 to ja się położę spać! :D

Mlynarz 12:11 poniedziałek, 17 grudnia 2007

3.30?

czesiek 12:09 poniedziałek, 17 grudnia 2007

4.30?! 0_o

A co Ty?! Oczadział?! ;P

hehe

Mlynarz 12:01 poniedziałek, 17 grudnia 2007

O.K. - jedziemy!
4.30 przy fontannie. :)

czesiek 11:43 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Siwiutki kask został w szafie :D
Z morzem super pomysł, kto wie, jak się zrobi ciepło to można byłoby coś takiego wykombinować! :D
Zapewne byłby to sympatyczny wypad.

Czesiek w takim razie, jeśli nic nie stanie nieprzewidzianego na przeszkodzie, to jedziemy na hałdę! :D

Pozdrawiam!

Mlynarz 10:48 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Sobota owszem. :)

czesiek 08:33 poniedziałek, 17 grudnia 2007

A gdzie kask?!!!!!!

a tak poza tym, to wsiadaj do pociagu w jakis weekend, daj cynk ze jedziesz nad morze to sie przylacze so smigania. proponuje Łebę, bo jeszcze nie byłem a jest podobno ciekawie.
pozdr.

siwiutki 18:02 niedziela, 16 grudnia 2007

Marian :)

Czesiek... jest jeszcze sobota :D

Mlynarz 04:04 niedziela, 16 grudnia 2007

To by było po (mojej) pracy, a wtedy już będzie ciemno. :(((
Dzisiaj rol(k)owałem obok hałduni. ;)

czesiek 20:12 sobota, 15 grudnia 2007

Wiola dała mi cynk, że zszedłeś do piwnicy, więc... zadzwoniłem. ;)
"Pięknych" rzeczy ja się dowiaduję. :(((((((((((((((
Zaraz będzie: "bo zupa była za słona". ;)))

czesiek 19:55 sobota, 15 grudnia 2007

No to są ekstremalne warunki jazdy!!! Śniegi, błoto, nocna jazda...przy tym, to zabawa dla przedszkolaków:D

Marian 18:28 sobota, 15 grudnia 2007

Kupię sobie u niej jakiś pulower :D w kwiatki :D

Mlynarz 12:32 sobota, 15 grudnia 2007

moja sąsiadka z rynku ma sweterkowy męski raj :P Tam jak byś wleciał to chyba pół pawilonu byś wykupił ;))) Zapraszam :D

Aga 08:07 sobota, 15 grudnia 2007

Agenciara w wannie robiłem co innego :P
A nad wydłużeniem dystansu już pomyślałem i zrobię go jutro! :D
Jednak będzie to ciekawsza trasa niż proponowana przez Ciebie kochany Jemiołosku! :)

Kosmacz jakie panele?! :D
Nie wjechałem w ścianę, bo od 3 dni nie piję piwa. :P

Azbest a widzisz! :D
Wyjechałem za chlebem, ale już wróciłem. :)

Wiro jakiej gleby?! Na błotko?! Ja gleby nie marnuję, bo szkoda mi głodujących Glebożarciuchów! :P

Benasek średnia wyszła spora! Jakieś 2,5 km/h :)
Fajnie dzierżyć jakiś rekord, nawet jeśli jest on z kategorii... najsłabszych.

Blase zaraz wprowadzę poprawki! :D
Dzięki za cenną uwagę hahaha

DMK77 normalnie zwijam się z bólów! Dobrze, że Kosma pożyczyła mi swoją maść na żylaki! :P:P (chyba Kosmacz mnie zabije hehe)

Czesiek sam byś chciał się tak karnąć jak ja. :P
A co do hałdy... kto powiedział, że nie będzie?! :D
Moja propozycja: CZWARTEK, bądź PIĄTEK. :)
Wiola dała mi cynk, że zszedłeś do piwnicy, więc... zadzwoniłem. ;)

Matys ja nie mam matki, tylko mamusię! :)
I nie nabijaj się ze sweterka, najważniejsze, że Asia go lubi! :P
Zdziwisz się, ale dzisiaj założyłem sobie nowe opony na obręcze... grubość 2.3 :D
Ostatni raz na takich jeździłem z 5 lat temu hahaha

POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!

Mlynarz 04:10 sobota, 15 grudnia 2007

Blotniki przetestowane ... ale szkoda tego pieknego sweterka ... !!! CALY w BLOCIE!!! Matka Cie piotrze za niego zabije buahhahahahah.Dobrze ze juz na slikach nie podazasz bo te wczesniej wspomniane szpary miedzy kafelkami stanowilyby dla Ciebie powazny problem ....

matys1310 20:59 czwartek, 13 grudnia 2007

Tak na marginesie.
Hałdy w tym roku nie będzie? :(
Tak zrozumiałem po.... powrocie z "piwnicznego" czyszczenia staruszka. To ja tak ciężko pracuję pod ziemią, a On sobie pogaduszki z Wiolą urządza. ;(

czesiek 08:40 czwartek, 13 grudnia 2007

Piotrek i trenażer - hehehe.
Jazda w miejscu. ;)
Ps. Panele????? ;)

czesiek 08:29 czwartek, 13 grudnia 2007

blase Próg jest ale szpar nie ma bo to nie są kafelki tylko panele, hihihihi.
Ale Młynarz dał czadu i nawet nie wjechał w ścianę ;))))
Pozdrawiam ;)

kosma100 23:40 środa, 12 grudnia 2007

ten mini próg i szpary między kafelkami spokojnie można zaliczyć jako 50cm terenu :D

blase 21:36 środa, 12 grudnia 2007

No ale chyba pobiles rekord! - Najkrotszy dystans na BS. Ciekawe jaka miales srednia...

benasek 20:28 środa, 12 grudnia 2007

ja bym tam zaaranżowała nieco błocka, ale to lepiej w wannie bo szkoda przedpokoju :)
musisz koniecznie wydłuzyć dystans: Kuchnia, przedpokój - łazienka :D

Aga 19:46 środa, 12 grudnia 2007

Chyba za mało gleby:P

Dj_Wiro 19:01 środa, 12 grudnia 2007

To teraz wiem gdzie się podziwasz... ;P
Pozdro!

azbest87 18:57 środa, 12 grudnia 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ujrze

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]