Stadion Śląski i Park Chorzowski
Korzystając z wolnej chwili pomiędzy obowiązkami, postanowiłem że pojeżdżę trochę na rowerze.
W sumie to cały dzień padało, było zimno i ponuro, ale akurat wieczorem przestało chociaż siąpić z nieba.
Jako że byłem w Katowicach to wybrałem się w okolice Stadionu Śląskiego i pojeździłem sobie w jego sąsiedztwie, a także troszkę poeksplorowałem ścieżki Parku Chorzowskiego.
Mimo złej pogody było bardzo fajnie!
Ten park ma, w moim odczuciu, swój klimat.
Ta jazda ucieszyła mnie przede wszystkim dlatego, że mogłem się choć chwilkę zrelaksować przed czekającą mnie nocką. :)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
POUL OAKENFOLD – „Southern Sun”
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wejście główne Stadionu Śląskiego

Mozaika nad wejściem stadionu

Górnicy przed Stadionem Śląskim

W Parku Chorzowskim jest sporo wody

Niedługo się zazieleni i będzie bardzo pięknie

Mają tam nawet statek piracki! ;)

Jest też Chorzowskie Zoo

No i zmierzch też tam zapada ;P

Jedna z oświetlonych parkowych alej

Żeby nie było... :D
