Wpisy archiwalne w kategorii

woj. Lubuskie

Dystans całkowity:11772.54 km (w terenie 2482.09 km; 21.08%)
Czas w ruchu:565:47
Średnia prędkość:20.78 km/h
Maksymalna prędkość:67.00 km/h
Suma podjazdów:2437 m
Maks. tętno maksymalne:186 (96 %)
Maks. tętno średnie:150 (78 %)
Suma kalorii:8350 kcal
Liczba aktywności:298
Średnio na aktywność:39.51 km i 1h 54m
Więcej statystyk

Do Zielonej Góry odwiedzić Dżulsa

Sobota, 30 grudnia 2006 · Komentarze(3)
Tego dnia wybrałem się do Zielonej Góry, by odwiedzić Adrianka. Było fajnie – jak zawsze... hehe

Pogoda niezbyt dobra, chłodno i wietrznie – z drugiej strony mamy już prawie styczeń, więc jak na tę porę, to jest po prostu super. Dlatego nie narzekam i jeżdżę, choć niestety mój sprzęt już ledwo zipie :( Ale wszystko naprawimy i będzie znów śmigać jak nowy, czekam tylko na ostatnie zamówione części.

Na obwodnicy Zielonej Góry dostałem taki wiatr w plecy, że z małej góreczki poleciałem 67 km/h nie wkładając większego wysiłku w kręcenie, świetna sprawa, całą obwodnicę miałem ze średnią ponad 40, z czego bardzo się ucieszyłem :]


Razem z Adriankiem spędziliśmy wieczór przy piwku – ale jakim... :D



TRASA

Jasień
Wicina
Guzów
Zabłocie
Nowogród Bobrzański
Świdnica
Zielona Góra/Zacisze – Batorego

Po powrocie Matyska

Piątek, 29 grudnia 2006 · Komentarze(0)
Rano pojechałem autkiem na warsztat do Lubska i wróciłem rowerkiem. Ale najlepsze miało dopiero nastąpić... :D

I tak, o 11:00 spotkałem się z Matyskiem w połowie drogi z Żar do Jasienia - już długo razem nie jeździliśmy. Razem zrobiliśmy fajną traskę, jak za starych dobrych lat :D

Pogoda już zimowa, zero stopni, troszkę padało, a po obu stronach drogi leżał śnieg, całość dopełniała mgła :) ale nawet jazda w takich warunkach ma swój urok. Było bardzo sympatycznie – jak zawsze zresztą.

TRASA:

Lubsko
Budziechów
Jasień
----------------------------------

Jasień
Świbna
Drożków
Lipsk Żarski
Pietrzyków
Dębinka
Rytwiny
Cielmów
Czerna
Grabów
Bronice
Zieleniec
Lisia Góra
Jasień

Popołudnie w lesie

Poniedziałek, 25 grudnia 2006 · Komentarze(1)
Popołudniowa wycieczka do lasu z mamą. Bardzo zimno i mglisto :) najważniejsze, że udało się znów mamcię na rower wyciągnąć.

Założyłem nowy łańcuch i już wiem na 100%, że muszę zakupić nową piastę na tył oraz dwie koronki do kasety. Szkoda, ale jeśli chcę jeździć to muszę zainwestować troszkę kaski.

Wesołych Świąt! :)

Niedziela, 24 grudnia 2006 · Komentarze(1)
Wszystkim koleżankom i kolegom z bikestats.pl życzę radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! Aby świąteczny czas minął we wspaniałej, ciepłej, rodzinnej atmosferze. Pysznej kolacji wigilijnej oraz wymarzonych prezentów pod choinką :)



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

A ja dziś pojeździłem troszkę po lasku w małej mżawce – ciężko w domu wytrzymać, gdy w powietrzu unoszą się zapachy wigilijnych pyszności. Teraz szybkie pakowanie prezentów i wreszcie, długo wyczekiwany barszcz ze smakowitymi uszkami! :D



Las w deszczu




Lasek...

Rower się sypie

Sobota, 23 grudnia 2006 · Komentarze(2)
Nie jeżdżę ostatnio, bo troszkę mi się rower posypał :( ale mam obiecany nowy łańcuch od Świętego Mikołaja :D. Mam nadzieję, że zmiana łańcucha na nowy załatwi mój problem z rowerem, choć raczej będę musiał też wymienić piastę z tylnego koła - ale to się zobaczy po założeniu łańcucha, który już dawno powinien wylądować w koszu na śmieci :)

A dzisiaj mimo złego stanu napędu wyszedłem z domku pojeździć - po prostu nie wytrzymuję, bo pogoda jest wymarzona do jazdy w grudniu. Pojeździłem po swoich kochanych lasach, których jest dużo koło mojego rodzinnego Jasienia. Muszę teraz wykorzystać pobyt w domku na jazdę po leśnych duktach, bo we Wrocławiu lasów nie ma :D

Idę choinkę ubierać hehe ;)


Mój las...



Zabytkowe dęby – droga do Jasionnej



23 grudnia, a tu taki kwiatuszek :)



A tutaj cała łąka kwiatów – w grudniu!

W domku

Sobota, 16 grudnia 2006 · Komentarze(0)
Zawitałem do rodzinnego domku :)

Zabrałem swoją mamę na rowerek do lasu, wróciliśmy już w ciemnościach ale było miło, już czuć u nas atmosferę nadchodzących świąt.

Las

Wtorek, 21 listopada 2006 · Komentarze(0)
Jeszcze jeden dzień odwiedzin w domku rodzinnym spowodowany pracą.
Las nasz piękny wraz z mamą.

Belgia - Polska 0:1!!!

Sobota, 18 listopada 2006 · Komentarze(2)
Tym meczem ostatnio żyję :) nie jeździłem rowerkiem od poniedziałku, gdyż we wtorek wybrałem się do Brukseli dopingować naszych Biało-Czerwonych. Wyjazd w 100% udany, po prostu wszystko było piękne... a wynik meczu najlepszy! :)

Teraz muszę wrócić do jeżdżenia, bo zawsze po przerwach przychodzi mi to ciężko - mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej, chociaż mam mały problem w postaci drobnej kontuzji kolana, której nabawiłem się w Brukseli :)
Powiem tylko, że nie polecam wbiegania pod prąd na ruchomych schodach hehe :D

-------------------------------------

A dziś odwiedziłem swoją rodzinkę w rodzinnym Jasieniu i zabrałem mamę na rower. Zrobiliśmy swoją ulubioną traskę w lesie i było jak zawsze bardzo przyjemnie :)

Trasa na Krzywaniec

Poniedziałek, 30 października 2006 · Komentarze(0)
Tego dnia zrobiłem traskę, którą juz dawno nie jeździłem, a kiedyś dość często się nie poruszałem. Jak zwykle sprawiła mi ona dużo przyjemności.

Pogoda już coraz gorsza, dziś było zimno - tylko 6 stopni. Niedługo zapomnę o krótkich gatkach na rower :( ehhh....

TRASA:

Jasień
Wicina
Guzów
Zabłocie
lasem do Krzywańca
Nowogród Bobrzański
Białowice
Zabłocie
Guzów
Wicina
Jasień

Dziś wracam znów do Wrocławia. Teraz moje pobyty w rodzinnym domku będą rzadsze, więc ponownie będę odkrywał nowe traski we Wrocławiu i jego okolicach :)