Wpisy archiwalne w kategorii

Jasień i okolice

Dystans całkowity:10023.26 km (w terenie 2153.79 km; 21.49%)
Czas w ruchu:470:11
Średnia prędkość:21.28 km/h
Maksymalna prędkość:67.00 km/h
Suma podjazdów:45 m
Maks. tętno maksymalne:186 (96 %)
Maks. tętno średnie:150 (78 %)
Suma kalorii:3775 kcal
Liczba aktywności:259
Średnio na aktywność:38.70 km i 1h 49m
Więcej statystyk

Belgia - Polska 0:1!!!

Sobota, 18 listopada 2006 · Komentarze(2)
Tym meczem ostatnio żyję :) nie jeździłem rowerkiem od poniedziałku, gdyż we wtorek wybrałem się do Brukseli dopingować naszych Biało-Czerwonych. Wyjazd w 100% udany, po prostu wszystko było piękne... a wynik meczu najlepszy! :)

Teraz muszę wrócić do jeżdżenia, bo zawsze po przerwach przychodzi mi to ciężko - mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej, chociaż mam mały problem w postaci drobnej kontuzji kolana, której nabawiłem się w Brukseli :)
Powiem tylko, że nie polecam wbiegania pod prąd na ruchomych schodach hehe :D

-------------------------------------

A dziś odwiedziłem swoją rodzinkę w rodzinnym Jasieniu i zabrałem mamę na rower. Zrobiliśmy swoją ulubioną traskę w lesie i było jak zawsze bardzo przyjemnie :)

Trasa na Krzywaniec

Poniedziałek, 30 października 2006 · Komentarze(0)
Tego dnia zrobiłem traskę, którą juz dawno nie jeździłem, a kiedyś dość często się nie poruszałem. Jak zwykle sprawiła mi ona dużo przyjemności.

Pogoda już coraz gorsza, dziś było zimno - tylko 6 stopni. Niedługo zapomnę o krótkich gatkach na rower :( ehhh....

TRASA:

Jasień
Wicina
Guzów
Zabłocie
lasem do Krzywańca
Nowogród Bobrzański
Białowice
Zabłocie
Guzów
Wicina
Jasień

Dziś wracam znów do Wrocławia. Teraz moje pobyty w rodzinnym domku będą rzadsze, więc ponownie będę odkrywał nowe traski we Wrocławiu i jego okolicach :)

Słońce w październiku jeszcze świeci

Piątek, 27 października 2006 · Komentarze(0)
Pogoda piękna, jedynie potwornie wiało. Ale jechać w słońcu pod koniec października, pod niebem bez chmurek to raczej rzadkość :)

Mimo tej pogody ciężko dziś było mi zmobilizować się do jazdy, coś źle się czułem. Na szczęście przełamałem swoje opory i było dobrze - a jeszcze fajniej byłoby bez wiaterku... no ale cóż, nie można mieć wszystkiego (albo raczej nie mieć hehe)

Traska:

Jasień
Świbinki
Nowa Rola
Gręzawa
Proszów
Nabłoto
Brody
Chełm Żarski
Lubsko
Budziechów
Jasień

Znów okolice

Czwartek, 26 października 2006 · Komentarze(0)
Znowu okolice Jasień Metropoly... :D

I znów ciężko było się ruszyć z domu, to lenistwo...

Traska:

Jasień
Mirkowice
Tuchola Żarska
Stara Woda
Lubsko
Budziechów
Jasień

Bardzo fajnie się jechało, powrót tradycyjnie o zmierzchu - tak to już jesienią bywa...

Nowe wioski za Lubskiem

Piątek, 20 października 2006 · Komentarze(0)
Dzisiaj w rodzinnych stronach...

Wyjazd z Jasienia i dalej:

Budziechów
Lubsko
Mierków
Osiek
Grabków
Górzyn
Lubsko
Budziechów
Jasień

Jechało się bardzo sympatycznie, odkryłem mowe wioseczki, które bardzo mnie urzekły.
Wyjazd przy zachodzie słońca i powrót już w ciemnościach...

Fantazja!!!

Poniedziałek, 2 października 2006 · Komentarze(0)
Pogoda dziś niestety nie była przyjemna - wiało strasznie i było bardzo chłodno, no ale co tam :) JEDZIEMY!

Dzisiaj z rana do Żar już o 5 rano w ciemnościach, bo musiałem załatwić pewną sprawę, potem z Matyskiem do Jasienia. W południe znowu do Żar i później samotny powrót. Wieczorkiem do Lubska i na koniec traska po wioseczkach - to wszystko dało mi dystans, który bardzo mnie cieszy :D
A dystans ten jest dedykowany mojemu najlepszemu przyjacielowi!!!

Especially for You Matti!!! I pamiętaj... FANTAZJA!!! :D

Z oświetleniem

Niedziela, 1 października 2006 · Komentarze(0)
Wieczorem odprowadziłem Matyska z Jasienia do Żar, rozstaliśmy się pod Grabikiem i wróciłem do domu. Przetestowałem swoje nowe oświetlenie rowerowe, wreszcie mogę bezstresowo jeździć, gdy zapadnie zmrok, super sprawa!

Jasień
Bieszków
Łukawy
Lubanice
Grabik - rozwidlenie
Drożków
Świbna
i domek...

Z Matysem

Sobota, 30 września 2006 · Komentarze(0)
Dzisiaj znów mój rodzinny Jasień. Razem z Matyskiem traska lasem do Świbinek i dalej Nowa Rola, Drzeniów, Jurzyn, Jasionna, Bronice, Zieleniec, Lisia Góra i Jasień.

A wieczorem jeszcze Bieszków, Łukawy i powrót - znowu w ciemnościach :)
...i znowu było bardzo fajnie!

Z kamerką w Zielonym Lesie

Poniedziałek, 25 września 2006 · Komentarze(0)
Dzisiaj byłem w Jasieniu. Z Jasienia do Żar, a tam z kolegami po Zielonym lesie i po mieście sobie pojeździliśmy. Bardzo przyjemnie i super pogoda. Niech trwa wiecznie...