Żegnaj Kosmo...

Czwartek, 29 sierpnia 2013 · Komentarze(9)
Uczestnicy
Na PKP/z PKP.
Plan na dziś był inny.
Kosma jednak musiała odjechać.
Została wezwana na pępkowe.
Siła wyższa.

Shrek, Królewna Śnieżka i Czterej Pancerni

Wtorek, 27 sierpnia 2013 · Komentarze(5)
Uczestnicy
Wraz z Nieposkromioną Kosmą, która dziś znów zapragnęła posmakować Broka w terenie.

Gdzieś na Grabik, potem Lubanice.
Rozmowy o energii odnawialnej, wiatrakach, nieruchomościach i Shreku.
Potem popas na przefajnej rowerowej miejscówce w Lubomyślu.
Rozmowy o biznesie, marzeniach biznesowych, marzeniach niebiznesowych i Królewnie Śnieżce.
Przerwa na Horlaka, Snickersa i penetrację ruin kościoła.
Przeprawa przez las do Olszyńca.
Rozmowy o Czterech Pancernych i życiu na wsi.
Marszów i lasem do Siodła. A że zmysł nawigatorski czasem zawodzi, że w mapę nie chciało się zajrzeć, to wylądowaliśmy na żarskich Koszarach. No i cóż było robić - powrót do domku z odbiciem na cmentarz.
A przy domku spotkaliśmy piękną Kori i piękną Asię.
Dalej dzień toczył się sielsko i przyjemnie.
I toczy się nadal tak.
No i dobrze.

Przed rowerem trzeba nieco poćwiczyć © Mlynarz


To i niektórzy ćwiczą! © Mlynarz


Ruina kościoła w Złotniku © Mlynarz


Kosma pomyka po lubuskim dukcie © Mlynarz

Morsownia

Niedziela, 25 sierpnia 2013 · Komentarze(4)
Uczestnicy
Świetni goście u nas.
Kosma, Tomek i "Borys".
Kornelcia zachwycona. Taka publika.
Jest przed kim się popisywać zdobyciem nowej umiejętności.
A buzia radosna krzyczy: "ja chodzę"!!!
To piękne.

A dzisiejsza trasa z Żar do Morsowni w Bożnowie.
Miło. Przyjemnie. Wesoło. Tak jak lubię.
Choć gdzieś tam czasem głowa ćmiła.

Wieczorem z Kosmą na Muzyków do Biedronki.
Bo Leżajsk jest pyszny.
A wieczór ciepły.
Tak jest dobrze.

Na piwo

Poniedziałek, 19 sierpnia 2013 · Komentarze(6)
Po wykąpaniu Kornelci.
Z Włókniarzy na Muzyków.
Bo wciąż smakuje.
Nawet bardziej...

BVB

Środa, 24 października 2012 · Komentarze(6)
Znów do Żar i nazad.
Dziś jechało się jakoś tak dziwnie ciężko.
Prace też szły mozolnie.
Ale niezmiennie przyjemnie jest się przewietrzyć na rowerze.
Powrót po ciemku - wypróbowałem nową ścieżkę rowerową w Jasieniu (pierwsza w historii miasta) obok Linstala. Nawet fajna. ;)

Już w domu buziak dla Asi, buziak dla Kori i... Champions League! :D
Borussia wygrała z Realem Madryt, a gola dla ekipy z Dortmundu zdobył Robert Lewandowski. Piękna sprawa!

Lenistwo na starość...

Wtorek, 23 października 2012 · Komentarze(4)
Znów do Żar. I... z Żar. :D
Z tą różnicą, że dziś zabrałem się stopem ze Świbnej.
Człowiek z wiekiem robi się bardziej leniwy... ;)
Poza tym miałem bardzo przyjemny pit stop w Jasieniu.
Trochę urozmaicenia zawsze się przyda.

Mimo szarej pogody, ołowianych chmur i wilgotnego powietrza było bardzo przyjemnie. Hmmm... To chyba tak jak zawsze. :D
No i najważniejsze - udało się wrócić na kąpiel Kornelci.
Ale dziś ponurkowaliśmy! :D