Za Kiełczowem

Czwartek, 28 września 2006 · Komentarze(0)
Z Gaju na Międzyrzecką i wałami przez Biskupin na Swojczyce i dalej:

Wilczyce
Kiełczów
Piecowice
Kamień
Długołęka
Szczodre
Łosice
Budziwojowice...
i odwrót :D nie zabrałem mapy a terenów tych nie znam jeszcze za dobrze, zaczęło robić się ciemno więc postanowiłem zawrócić nie znając dalszej trasy. Z Długołęki na Psie Pole i powrót przez rozkopany Plac Grunwaldzki na Gaj. Było po prostu wspaniale, mimo powrotu w kompletnych ciemnościach :)

MPWiK

Środa, 27 września 2006 · Komentarze(0)
Teraz we Wrocławiu :) pojechałem z Gaju na Krakowską, potem Międzyrzecką na tereny MPWiK i powrót przez Świątniki, Książe Małe, Radwanice, Zacharzyce i Brochów do domku. Bardzo przyjemnie - jak zawsze :)

Z kamerką w Zielonym Lesie

Poniedziałek, 25 września 2006 · Komentarze(0)
Dzisiaj byłem w Jasieniu. Z Jasienia do Żar, a tam z kolegami po Zielonym lesie i po mieście sobie pojeździliśmy. Bardzo przyjemnie i super pogoda. Niech trwa wiecznie...

Zielony Las po meczyku

Niedziela, 17 września 2006 · Komentarze(0)
W niedzielnie popołudnie po meczyku :)
Razem z Matyskiem po Zielonym Lesie w Żarach i później Łaz - Mirostowice Dolne - Kunice - Żary

Wspaniała pogoda!

Po długiej przerwie

Środa, 13 września 2006 · Komentarze(2)
No wreszcie przejechałem się na swym biku'u.

Przerwa trochę przydługa... dużo rzeczy się na to złożyło :)

Dzisiaj tylko przejechałem się na warsztat samochodowy.

Na zakończenie miesiąca

Poniedziałek, 31 lipca 2006 · Komentarze(0)
WRO/Gaj -> Iwiny -> Zacharzyce -> Święta Katarzyna -> Smardzów -> Żerniki Wrocławskie -> Radomierzyce -> WRO/Gaj

To tak na zakończenie miesiąca, który zaliczam na pewno do bardzo udanych, pozostaje jednak niedosyt, gdyż końcówka była już słabiutka. Trudno, takie jest życie, że praca i inne obowiązki nie pozwalają na to, by jeździć tyle, ile by się chciało. Ale i tak muszę się cieszyć, bo w lipcu czasu miałem całkiem dużo. Teraz niestety muszę na jakiś okres pożegnać się z większym jeżdżeniem ale przyjdzie czas i znów się zacznie :)

Wreszcie deszczyk

Sobota, 29 lipca 2006 · Komentarze(0)
Wieczorkiem, w małym deszczyku co mnie bardzo ucieszyło po ostatnich upałach, jadąc miałem wrażenie jakby to była jesień :)

z WRO/Gaj na WRO/Brochów i przez Zacharzyce do Radwanic, trochę terenu koło Radwanic i powrót przez Opolską do domku.