Gradobicie, deszcz, huragan...

Środa, 21 czerwca 2006 · Komentarze(2)
No dzisiaj było coś niesamowitego! Po 19 wyjechałem na traskę przez Żórawinę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie warunki pogodowe, które były ekstremalne. Burza, silny wiatr, ulewny deszcz, który potem przeszedł w gradobicie, ciemne niebo. Nieźle było. Wracając przez Grota-Roweckiego jechałem w potoku, w który zamieniła się ulica, warto było :D

Kostaryka

Wtorek, 20 czerwca 2006 · Komentarze(0)
Dziś wreszcie wygraliśmy, z Kostaryką 2:1 :) ale się cieszę, prawie jakby to był finał Mistrzostw Świata.
A traska dzisiejsza to: Wro/Gaj - Radomierzyce - Biestrzyków - Żerniki Wr. - Smardzów - Św.Katarzyna - Zacharzyce - Iwiny- WRO

Truskawkowo :)

Poniedziałek, 19 czerwca 2006 · Komentarze(2)
Przed meczem Hiszpanów wypuściłem się w dłuższą traskę: Wrocław/Gaj - Iwiny - Zacharzyce - Święta Katarzyna - Sulimów - Okrzeszyce - Rynakowice - Gęsice - Swojków - Piskorzów - Piskorzówek - Radłowice - Racławice Małe - Stary Ślęszów - Polakowice - Wojkowice - Żórawina - Szukalice - Komorowice - Wysoka - Wrocław/Ołtaszyn/Wojszyce/Gaj
W Radłowicach zabłądziłęm (jak można to zrobić we wsi?! buahaha) ale wyszło mi to nawet na dobre, bo wylądowałem w jakimś truskawkowym polu... pyszne truskaweczki były hehe :)

Po mieście z flagami - gorycz porażki

Środa, 14 czerwca 2006 · Komentarze(2)
No cóż... po meczu z Niemcami jazda na miasto z flagami :) było fajnie hehe aż cud, że nas smerfy nie zatrzymały. U Adama na Orlenie browarkowaliśmy z chłopakami, później jeszcze na boisku do 4 rano browrki szły. Za naszą POLSKĄ REPREZENTACJĘ KOCHANĄ!