Zmęczony

Środa, 4 marca 2009 · Komentarze(4)
Zmęczony - to wiem. Tylko czym?!

Rano o ósmej z Kozanowa na Księże Małe. Było sucho ale tylko jeden stopień na plusie, do tego mocny wiatr w blachę - masakra. Jakoś się dowlokłem jadąc przez Hallera i AK.

Po południu z Księża Małego na Kozanów. Tym razem przez centrum, a więc przebiłem się Krakowską i Traugutta na Kazimierza Wielkiego a potem Legnicką i już byłem u mojego Aniołka.
Tym razem wiatr sprzyjał.
Po drodze mogłem podziwiać bezmyślność niektórych ludzi stojących w korkach...
No ale nic się nie zmienia... Oni stoją - ja jadę. ;)

Następnie razem z Asiczulkiem wybraliśmy się na krótko do Lasku Osobowickiego, na więcej niestety czas nie pozwalał.
Te wspólne kilometry były najprzyjemniejszymi tego dnia. :)

Po powrocie z lasku musiałem wracać na Księże. Jakoś się przemęczyłem jadąc chodnikami na Legnickiej i potem przez Kazimierza Wielkiego i Krakowską.
Wiatr dziś mnie sponiewierał.

...
Sponiewierał strasznie ale też przyczynił się do ustanowienia nowego rekordu czasowego na trasie Księże Małe -> Kozanów. :D
Siedząc wieczorem na mieszkaniu nie mogłem wytrzymać z tęsknoty i wsiadłem na Diamonda, by pognać do mojego Aniołka. ;)
Tak jak wcześniej wiatr mnie hamował, tak teraz pchał do przodu.
A że ruch na mieście po 22 jest już dość mały mogłem gnać ile sił w nogach.
Chociaż, że sił dziś nie miałem zbyt wiele udało mi się wykręcić rewelacyjny czas 25 minut. A więc avs wyszła ponad 30 km/h.

Ja tam jestem z tego zadowolony. :)
Przynajmniej ten dzień nie będzie mi się kojarzył jedynie z porannym wleczeniem się pod mroźny wiatr.

Komentarze (4)

Tomek sam już nie wiem czego mi potrzeba. :D
Chyba tylko ładnej pogody, a taka już powoli zaczyna się robić. Dzisiaj jest całkiem nieźle. :)

Mlynarz 15:22 czwartek, 5 marca 2009

konkretnego tereny z mazistym błockiem wam potrzeba!! ;)

tomalos 11:28 czwartek, 5 marca 2009

Kosma może właśnie za dużo się lenię?! :)
Może brakuje odpowiedniej ilości jazdy nam obojgu?!
A może po prostu dopada nas teraz dopiero "depresja jesienna"?! :D
W każdym razie myślę, że już za 3-4 tygodnie pogoda będzie utrzymywała się na niezmiennie dobrym poziomie i będziemy jeździć ile się da, ile się chce, bez marznięcia i tych pieprzonych chmur na niebie. :)

Myślę, że brakuje nam odpowiedniej ilości słońca, ciepła i dotleniania się.
Ale tak jak napisałaś to szybko minie - na pewno. :)

Pozdrawiam!

Mlynarz 09:47 czwartek, 5 marca 2009

"Zmęczony - to wiem. Tylko czym?!"
Wiesz co? Podzielam, niestety, Twoje słowa... śpię po 11 - 12 godzin i wiecznie jestem zmęczona...
:(
Może jestem zmęczona spaniem? a może czymś innym...
Ale mam nadzieję, że szybko mi przejdzie.
Pozdrawiam :)

kosma100 08:57 czwartek, 5 marca 2009
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa patrz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]