Nie zawsze jest przyjemnie

Poniedziałek, 9 marca 2009 · Komentarze(6)
Najpierw odprowadziłem Aniołka do pracy. Żal było się rozstawać. :)

Potem przyszło mi wracać na Księże Małe.
Tym razem powrót był mało przyjemny i dość pechowy.
Ale bywa i tak. Nie zawsze jest przyjemnie.
Pewne rzeczy bierze się na klatę i jedzie się dalej. ;)

Komentarze (6)

Już opowiedziałem. :D

p.s.
A co to mymłon?! ;) hehe

Mlynarz 12:21 czwartek, 12 marca 2009

Opowiesz o tym, jak głowę przytulisz do mymłona :D :P

kosma100 01:09 czwartek, 12 marca 2009

A wiesz Monia... za dużo baranów po świecie chodzi. :)

Mlynarz 00:07 czwartek, 12 marca 2009

Dlaczego był pechowy?
Co przeskrobałes? :D
Pozdrawiam :)

kosma100 13:29 środa, 11 marca 2009

Rafaello wolę katować Diamonda. :)
Trek czeka na lepszą pogodę i formę. :D
Poza tym po mieście i na długie dystansy lepiej brać Diamonda.
Jakiś podział ról musi być. ;)

Pozdrawiam!

Mlynarz 22:44 poniedziałek, 9 marca 2009

Diamond rządzi widzę,to znaczy więcej na starym jak na nowym czyli tak jak i u mnie nowy na razie jeździ rzadziej - sentymenty i przyzwyczajenia o tak to ujmę
pozdrawiam :)

Rafaello 20:40 poniedziałek, 9 marca 2009
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nychn

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]