Trening górski z ojcem hehe
Czwartek, 31 maja 2007 · Komentarze(5)
Trening górski z ojcem hehe

Dzisiaj ostatni już raz w tym tygodniu pojeździłem ze swoim tatą, gdyż jutro wracam do Wrocławia (wreszcie :D ).
Nasza dzisiejsza trasja obfitowała w lokalne "podjazdy" :D
Mój dzielny towarzysz całkiem fajnie sobie radził :)
W ogóle jestem bardzo miło zaskoczony tym, że chce ze mną jeździć, bo jeszcze nie tak dawno wyciągnięcie mojego ojczulka na rower graniczyło niemal z cudem hehe

Za to mam inne zmartwienie... moja mama coś ostatnio się nie kwapi do jazdy :(

TRASA:
Jasień -> Świbna -> Bieszków -> Roztoki -> Wicina -> Jasień

Komentarze (5)

Zapomniałem dodać... wierny jak pies ;P

czasowy_zaglądacz 14:53 sobota, 2 czerwca 2007

Ja też tu czasami zaglądam ;P
;)

czasowy_zaglądacz 14:52 sobota, 2 czerwca 2007

Widzisz Aga tylko Ty jesteś wierna i tu zaglądasz ;)
A tak poważnie to nie mam ostatnio nic ciekawego Wam do przekazania hehe

Mama nie musi odpoczywać, bo mama uwielbia jeździć, po prostu teraz wyjątkowo się nie da ;]

Mlynarz 11:48 sobota, 2 czerwca 2007

a cio to tylko ja tu zagladam ;(((( chlip chlip grzeczna panna domaga sie niegrzecznych rozmow u Ciebie na blogu ;)))

Aga 21:54 piątek, 1 czerwca 2007

no to tylko sie cieszyc że udało Ci sie przekonac, a srednia naprawde ladna :)
daj Mamie troche odpoczac po ostatnim, napewo zniecheca ja niewygodne siodelko.. ah nie ma to jak krzeslo w kuchni! ;)

pozdrawiam gorąco :)

Aga 22:39 czwartek, 31 maja 2007
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oryna

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]