Apteka i Brygadziaki

Czwartek, 13 maja 2021 · Komentarze(0)

Warsztat i przedszkole

Środa, 9 września 2020 · Komentarze(1)
Kategoria woj. Opolskie
Z warsztatu...
Do przedszkola, do apteki i do domku z Igim w naczepie... ;-)
A na koniec na warsztat. :-)

Do przedszkola w cieniu gleby Kori...

Poniedziałek, 7 września 2020 · Komentarze(0)
Kategoria gleby, woj. Opolskie
Korzystając ze sposobności i pięknej pogody pojechaliśmy z Kori po Gabi do przedszkola.
Kori niestety zaliczyła na trasie dość bolesny upadek. :-(
Szczęście w nieszczęściu, że nic poważnego się nie stało.
Musiała niestety skorzystać z wozu technicznego.
A Gabi... wróciła swoim wagonem do domku zaliczając po drodze jeszcze paczkomat i pole kukurydzy... :-)

Bieganie rankiem (parszywym)

Piątek, 7 kwietnia 2017 · Komentarze(4)
Zmobilizowałem się. :-)

Zależało mi na tym, by dziś pobiegać rano. W niedzielę kolejny start sezony, więc chcę się zregenerować, po trzech treningach przeprowadzonych w tym tygodniu. ;-)

Wstałem wcześnie, by po powrocie zdążyć wyszykować Kori do przedszkola.
Pogoda nie zachęcała... Zimno, szaro, ciemno, wietrznie i deszczowo... Brrr....

Po wyjściu na dwór, miałem ochotę zawrócić...
Pogoda parszywa, ale uderzył mnie na wyjściu smród kronopolowy... :-(
Pogodę można znieść niemal każdą, jednak znoszenie tego smrodu przychodzi mi coraz trudniej...
Dziś niestety wiało w naszym kierunku...

No nic. Ja i tak pobiegałem. Co postanowiłem, zrobiłem. :-)
Było ciężko. Jednak plan na dziś został zrealizowany i to jest najważniejsze.
Trasa wiodła ulicami miasta: Górnośląską, Długosza, parkiem i powrót przez Moniuszki.
Na Moniuszki, otwarta przestrzeń, bieg pod wiatr, deszcz, zimno, hałas aut, padła bateria w zegarku...
Co nas nie zabije, to nas wzmocni! ;-)

Kolejny bieg, to niedzielny start w Dysze po Żarach. :-)

DANE:
Dystans: 5,6 km
Czas: 00:36:30
Tempo: 6:31 min/km - 9,2 km/h
Kalorie: 455
Waga: 76,6 kg

Pracka...

Czwartek, 6 kwietnia 2017 · Komentarze(1)
Rankiem z radosną Kornelcią do przedszkola,
z przedszkola do pracy,
w trakcie pracy przydał się rower,
a po pracy z radosną Kornelcią, z przedszkola do domu. :-)

Pogoda się psuje. Szkoda.
Dziś spotkaliśmy pierwsze, wiosenne mniszki na przedszkolnych schodkach. :-)

Fajnie. :-)

Trening biegowy nr 2

Czwartek, 6 kwietnia 2017 · Komentarze(0)
Znów udało się pobiegać. :-)

Po południu.
Po pracy.
Po mile spędzonym czasie z Rodzinką.
Po obejrzeniu wesołej bajeczki o Trollach. :-)

Do lasu i w stronę Miłowic. Fajnie tam się biega. Tak terenowo.
W powietrzu czuć już było zapach ukwieconych drzew owocowych...
Jest fajnie. :-)

Kondycyjnie mniej fajnie. Ale... z drugiej strony cieszę się, że potrafię przebiec 8 km. :-)
Będzie z każdym dniem lepiej.
Tylko musi być sumiennie, konsekwentnie.
W myśl mojej zasady:
CEL - PRZEWIDYWANIE - KONSEKWENCJA

DANE:
Dystans: 8,34 km
Czas: 55:57
Tempo: 6:43 min/km - 8,94 km/h
Kalorie: 654 kcal
Waga: 76,9 kg (czas odstawić Colę i słodycze...)