Spokojnie, wieczorowo do Aniołka
Jechało się dziwnie lekko i przyjemnie.
Dobrze, że było sucho. Aż się zdziwiłem, bo niemal cały dzień padało.

Ciężki trening :D© Mlynarz

Jedziemy na podbój Wzgórz Strzelińskich© Mlynarz

Aniołek pokonuje kolejne kilometry© Mlynarz

Zrujnowany pałac w Mańczycach© Mlynarz

Fabryczka w Mańczycach© Mlynarz

Ile jeszcze kilometrów?! ;)© Mlynarz

Gromnik na Celowniku© Mlynarz

To co rowerzyści lubią najbardziej :D© Mlynarz

Prusy - kościółek© Mlynarz

Biały Kościół - ...kościół :)© Mlynarz

Krzyż nad kościelną bramą© Mlynarz

Słońce uwięzione w klatce© Mlynarz

Paweł podjeżdża na Gromnik© Mlynarz

Runiy warowni na Gromniku© Mlynarz

Asiczulek zbiera drewno na ognisko ;)© Mlynarz

Nasze miejsce na ognisko© Mlynarz

Kiełborka w akcji! :)© Mlynarz

Smakowo! :)© Mlynarz

Niektórzy wolą bardziej przysmażone ;)© Mlynarz

Było spoko :)© Mlynarz

Początki były ciężkie© Mlynarz

Ale warto było powalczyć i wyjechać - Brzeg Dolny© Mlynarz

Żyć, nie umierać! :)© Mlynarz

Po przeprawie mostem kolejowym w Brzegu Dolnym© Mlynarz

Wielkie zakupy w Żabce ;)© Mlynarz

My© Mlynarz

Maślickie wysypisko - jak tu wjechać?! ;)© Mlynarz

Po zdobyciu szczytu© Mlynarz

Widok na Odrę z wysypiska na Maślicach© Mlynarz

Największa przyjemność - zjazd© Mlynarz

Na Treku - jadąc przed siebie© Mlynarz

Okolice Bratowic© Mlynarz

Staw gdzieś na trasie© Mlynarz

Widok z trasy podczas powrotu© Mlynarz

McDrive dla rowerów - Aniołek w oczekiwaniu na lodziki :D© Mlynarz